Podłoga Szalla znajduje się w Maroku, a uściślając - w stolicy tego kraju, czyli w Rabacie. Jest to pozostałość po bardzo rozległym i ogromnym kompleksie budowli, jakie powstały zarówno w okresie starożytności, jak i w epoce średniowiecznej. Całość jest otoczona obronnymi murami. Kim byli pierwsi osadnicy, jacy pojawili się na tych ziemiach, tego dokładnie nie wiadomo, aczkolwiek wszystko wskazuje na to, że byli nimi Fenicjanie. Do czasów współczesnych z tego wszystkiego, co tutaj niegdyś się znajdowało przetrwały ruiny jednego zaledwie miasta, a mianowicie Sala Colonia - było to miasto rzymskie. Mieszkańcy opuścili je w połowie lat pięćdziesiątych dwunastego stulecia. Przeprowadzili się wówczas na drugi brzeg rzeki. Przez kilka kolejnych stuleci teren opuszczonego miasta wykorzystywany był jako cmentarzysko. Ostatnie miejsce spoczynku znalazło tam wielu władców, poczynając od przedstawicieli dynastii Almohadów. Największa liczba obiektów powstała tutaj z okresu panowania sułtana Abu al-Hassana.

Wieżowce bardzo się nam podobają, rzeczywiście są imponujące. Fascynujemy się nimi, bo tak naprawdę w Polsce wieżowców z prawdziwego zdarzenia po prostu nie ma. I możemy sobie za przykłady dawać warszawskie budynki, od Pałacu Kultury po duże biurowce za przykład, ale nijak się to ma do prawdziwych metropolii, nowojorskiego Broadwayu, potężnych wieżowców w Bostonie, Waszyngtonie, Las Vegas, czy Los Angeles. Długo jeszcze w Polsce nie będzie takich wieżowców, jakie możemy podziwiać z innych zakątkach świata. W Hong Kongu, na wyspach japońskich, czy Stanach Zjednoczonych. Bo co tam nasze trzydzieści pięter przy stu piętrach w innym metropoliach? Póki co możemy sobie takie budowle podziwiać jako turyści, jeśli wybierzemy się do prawdziwie dużego miasta. Ewentualnie pozostają nam serwisy internetowe prezentujące architektoniczne arcydzieła i albumy z fotografiami "cudów" budowlanych. Dopóki do Polski nie wejdą wielkie korporacje, to nie mamy co liczyć na to, że ktoś nam zbuduje taki obiekt.

Projekt jest najważniejszym etapem pracy architekta.Kiedy udało nam się kupić wymarzone mieszkanie, chcielibyśmy, aby wnętrze było w każdym calu zgodne z naszymi marzeniami i pomysłami. Dziecięce pragnienia o własnych czterech ścianach powinny być jednak przede wszystkim funkcjonalne. Jeśli nie mamy doświadczenia w projektowaniu wnętrz powinniśmy zwrócić się do pracowni projektowej i poprosić architekta wnętrz o pomoc. Zaprojektuje on dla nas takie wnętrze, które nie tylko będzie odbiciem tego jak byśmy chcieli mieszkać, ale będzie również tak przemyślane, abyśmy się w nim przede wszystkim dobrze czuli. Projekt wnętrza jest pierwszym, a zarazem najważniejszym krokiem, zaraz po kupnie mieszkania, czy domu. Musimy być, bowiem świadomi, że by stworzyć przytulne, dobrze rozplanowane wnętrze będzie nam służyło przez kolejne długie lata. Każda powierzchnia, nie tylko mała wymaga rozwiązań, które podsunie nam architekt, a które sprawią, że w nasze wnętrze będzie oryginalne i jedyne w swoim rodzaju, a my będziemy się w nim czuli bardzo dobrze.