Podłoga Szczególe znaczenie dla Egipcjan miały budowle sakralne, ze względu na cel ich budowy. Zalicza się do nich świątynie jak i grobowce. Budowano je ze specjalnego kamienia odpornego na wiatr, piasek pustyni i wylewy Nilu. Egipcjanie byli głęboko przekonani, że bogowie utwierdzili kosmiczny, etyczny i organizacyjny porządek, którego zachwianie grozi plagą cierpienia i chaosu, zarówno na tym jak i na tamtym świecie. Budowle świeckie natomiast zostały zbudowane z suszonej cegły mułowej, trzcinowych mat i drewna. Dzięki cyklicznym wylewom i erozji, uległy całkowitemu zniszczeniu. Nawet przy bardzo dokładnym wykonaniu, budowla z cegły mułowej mogła przetrwać jedynie 100 lat, dlatego musiały być często odnawiane i dostosowywane do zmieniających się potrzeb. Wówczas zginęły cenne informacje na temat życia codziennego mieszkańców Egiptu. Bardzo łatwo też zauważyć, że dużo więcej jest informacji odnoszących się do życia bogów, aniżeli zwykłych ludzi. Starożytne osady często lokalizowano na terenie dzisiejszych miast, natomiast świątynie i groby na granicy terenów uprawnych oraz pustyń. Świątynia w Achmin. Jeszcze wiele zabytków starożytnego Egiptu wciąż czeka na odkrycie, a część badaczy sądzi, że pod piaskami wciąż jeszcze spoczywa około siedemdziesięciu procent świątyń, budowli i monumentów z czasów faraonów. Nowe znaleziska wskazują, że Egipcjanie budowali na olbrzymią skalę w całym swoim kraju. Ślady wielkiej świątyni znaleziono w Achmin, pod zabudowaniami współczesnego miasta. Starożytne warstwy dawnego miasta leżą głęboko pod nowszymi. W latach osiemdziesiątych robotnicy budowlani natrafili na monument Ramzesa II, kilkadziesiąt metrów dalej odkryto inny posąg. Skala obu posągów świadczy o rozmiarach świątyni, których wysokość oszacowano na około pięćdziesiąt metrów. Reszta świątyni ukryta jest pod zabudowaniami nowego miasta.

Wybudowanie domku na obrzeżach miasta kosztuje niekiedy mniej, niźli kupno mieszkania w centrum. Sam zakup działki budowlanej jest sporą inwestycją, ale nie aż tak przerażającą, jakby się mogło zdawać. No i sam urok -dom to dom, a nie jakieś cztery kąty na którymś piętrze w bloku i użeranie się z sąsiadami, ich psami i psującymi się windami. Wolimy samotność "mieszkaniową", przy tym sami możemy sobie zaplanować rozkład pokojów i innych wnętrz w domu. Sami możemy też zdecydować, według jakiej technologii chcemy wybudować nasz dom. Możemy zainwestować w piękny dom z drewnianych balii, wzorem domów góralskich. Może to być równie dobrze murowany dom, z potężnym balkonem - czy jak kto woli z tarasem. Nie będziemy tez zmuszani do małych okien (według projektów bloków mieszkalnych). Tutaj będziemy mogli pokusić się o wielkie okna dające wiele światła. Cena za mieszkanie w centrum Warszawy dorównuje cenie wybudowania dwóch domów w małych miejscowościach.